Część 1: Nastawienie, okoliczności i substancja, czyli 3S – set, setting & substance
Uwaga! Większość substancji psychodelicznych w Polsce znajduje się w wykazie środków odurzających w grupie I-P. Oznacza to, że ich posiadanie, produkcja, przetwarzanie, przewóz i obrót są nielegalne w Polsce bez posiadania odpowiedniego zezwolenia. Poniższy artykuł ma charakter edukacyjny w duchu redukcji szkód. Jego celem jest poinformowanie osób, które już są użytkownikami psychodelików lub które mieszkają w miejscach, w których są one legalne, w jaki sposób mogą lepiej zadbać o swoje bezpieczeństwo. Nie zachęcamy do łamania prawa.
Wstęp
Jak się przygotować do doświadczenia psychodelicznego? Co zrobić, aby psychodeliczna podróż była bezpieczna? Co zrobić, żeby nie mieć bad tripa? To częste pytania rozbrzmiewające w grupach online poświęconych temu tematowi. Niniejszy artykuł stanowi próbę zgromadzenia naszej wiedzy i doświadczeń w jednym miejscu, tak aby dostęp do nich był łatwy i powszechny. Stanowi też pierwszą część całego cyklu, w którym będziemy bliżej przyglądać się poszczególnym typom doświadczeń psychodelicznych i sposobom ich integracji. Zapraszamy do lektury!

Set, setting & substance, czyli 3S – o co chodzi?
Set, setting & substance, czyli nastawienie, okoliczności i substancja to podstawowe pojęcie w redukcji szkód, czyli takim podejściu do stosowania substancji psychoaktywnych, które skupia się na bezpieczeństwie, zdrowiu i dobrostanie użytkownika.
Mówiąc w dużym skrócie: jakość i bezpieczeństwo naszego doświadczenia zależy w głównej mierze od tych trzech czynników. Dlatego jeżeli zależy nam na takim doświadczeniu, które będzie dla nas cenne i karmiące, warto o nie zadbać.
Nastawienie – (mind)Set
Pierwszym czynnikiem, który warunkuje naszą podróż jest nasze nastawienie.
Na potrzeby tego artykułu możemy rozróżnić następujące elementy nastawienia:
– intencja
– edukacja
– sprawdzenie zasobów (ich przygotowanie będzie częścią settingu)

Intencja
Intencja to cel, w jakim przyjmujemy psychodelik i odbywamy psychodeliczną podróż.
Jeżeli już pojawiła się w nas chęć, by to zrobić, musi być ku temu jakiś powód. Warto poświęcić sobie trochę czasu i uwagi, by odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego właściwie to robimy.
– Czy chcę doświadczyć czegoś nowego? Czy kieruje mną ciekawość?
– Czy chcę doświadczyć czegoś przyjemnego, wyjątkowego?
– Czy to doświadczenie ma mi pomóc rozwiązać jakiś problem? Jakiej natury jest mój problem? Emocjonalnej? Artystycznej? Zawodowej? Rodzinnej? Finansowej? Duchowej? Interpersonalnej?
– Czy pragnę coś w sobie uzdrowić?
– Czy pragnę się bliżej przyjrzeć swoim schematom myślowym?
– Czy pragnę nawiązać głębszą relację z osobą, z którą podróżuję?
– Czy chcę nawiązać lepszy kontakt z naturą?
– Czy chcę uzyskać wglądy, które będą pomocne dla mnie i mojej społeczności?
– Czy liczę na spotkanie z istotami z innych wymiarów/bóstwami/aniołami/duchami?
– Czy pragnę połączyć się ze sobą samym/samą w transowym tańcu?
Powyższe przykłady to tylko niektóre z motywacji, jakie kierują psychonautami. Niektóre z nich mogą się ze sobą przeplatać.
Zadając sobie pytanie o cel swojej podróży, musimy być tak bardzo szczerzy ze sobą, jak to tylko możliwe. Jednocześnie nie zapominając o tym, że nie zawsze wszystko pójdzie zgodnie z naszą intencją. Doświadczenie wielu psychonautów pokazuje, że nie zawsze dostajemy taką podróż, jakiej chcemy – częściej jest to podróż, jakiej potrzebujemy. Warto się na to otworzyć – dzięki temu cokolwiek się wydarzy, nawet jeśli nas zaskoczy, będziemy mogli potraktować jako coś interesującego i potencjalnie cennego.

Edukacja
Jak stwierdził amerykański poeta Ralph Waldo Emerson, „nie ma wiedzy, która nie jest potęgą”. Im więcej wiesz, tym bezpieczniej się czujesz. Proste.
Dlatego przed podróżą dowiedz się jak najwięcej o substancji, której zamierzasz użyć.
Więcej na ten temat przeczytasz w dalszym akapicie pt. Substancja.
Sprawdzenie zasobów
Czym są zasoby? W psychologii mówi się, że zasobem może stać być wszystko (materia, energia, informacja), co jest wykorzystywane przez jednostkę do zaspokajania potrzeb lub realizacji celów.
Możemy wyróżnić cztery główne rodzaje zasobów:
- przedmioty (na przykład narzędzia)
- warunki (na przykład porządek dnia, lokal)
- zasoby osobiste (na przykład poczucie sprawowania kontroli nad własnym życiem)
- zasoby energetyczne (na przykład poziom wyspania się)
Poświęć chwilę, by sprawdzić, jakie są twoje zasoby w dniu planowanej podróży.
– Czy mam wszystko, co jest mi potrzebne? (jedzenie, koc, muzyka – więcej na ten temat w następnym akapicie)
– Jakie mam warunki? Czy jestem sam w domu? Czy czuję się w nim bezpiecznie? Czy w otoczeniu są inne osoby, które mogą ingerować w moją podróż? Czy wiedzą, że podróżuję? Czy mam jeszcze jakieś obowiązki do wykonania danego dnia?
– Jakie mam zasoby osobiste? Czy czuję, że mam kontrolę nad własnym życiem? Czy jest ktoś, do kogo mogę zadzwonić w razie potrzeby? Jak sobie radzę w trudnych sytuacjach?
– Jaki mam poziom energii? Czy jestem wyspana? Czy jestem zmęczona? Czy jestem osłabiony po chorobie? W jakiej fazie cyklu jestem? Czy jestem w trakcie menstruacji?
– Jakie mam doświadczenie? Czy używałem już wcześniej psychodelików? Czy używałem innych substancji psychoaktywnych? Czy doświadczyłam stanów zmienionej świadomości bez substancji?

Staranne planowanie
Aby zapewnić sobie maksimum spokoju umysłu, komfortu i możliwości integracji, starannie zaplanuj dzień, który zamierzasz przeznaczyć na podróż. Doświadczeni praktycy radzą, by co najmniej jeden dzień przed podróżą i co najmniej jeden dzień po podróży mieć tylko dla siebie.
Dzień przed podróżą możesz poświęcić na planowanie, sprawdzanie swoich zasobów, ustalanie intencji. Być może wybierzesz się na długi spacer, by przemyśleć cel swojej podróży. Postaraj się już tego dnia ograniczyć przeglądanie social mediów, sprawdzanie wiadomości. W miarę możliwości pozamykaj wszystkie otwarte sprawy, tak aby nie niepokoiły cię w czasie podróży.
Dzień po podróży to dzień, który najlepiej poświęcić na integrację. Nie wskakuj od razu po doświadczeniu psychodelicznym w wir pracy i życia codziennego. Daj sobie czas na kontemplację i przemyślenie, co się wydarzyło w twojej podróży i co to dla ciebie oznacza. Postaraj się nie racjonalizować, nie bagatelizować i nie umniejszać swojego doświadczenia. Z jakiegoś powodu było właśnie takie – i teraz twoim zadaniem jest rozkodować, jaka mądrość z niego płynie i jakie znaczenie mu nadasz. Spędzanie czasu w przyrodzie sprzyja integracji. Pisanie w dzienniku (journaling) albo rysowanie (bez oczekiwań, po prostu narysuj, co ci w duszy gra) to równie pomocne narzędzia, które ułatwią ci porządkowanie myśli i uczuć.

Okoliczności – Setting
Kluczowe znaczenie dla twojej podróży mają okoliczności, w jakich będzie się ona odbywać.
W zależności od tego, czy będziesz tripować w domu, w lesie, na plaży, na łące, na festiwalu, na imprezie czy na ceremonii, treść doświadczenia i przygotowanie do niego będą zupełnie różne.
Dla uproszczenia możemy podzielić podróże psychodeliczne na trzy główne kategorie:
– przyjemna podróż, która zaspokaja ciekawość
– sesja rozwiązywania problemów w kontekście psychoterapeutycznym, twórczym, zawodowym itd.
– duchowa podróż, doświadczenie śmierci ego lub podróż do innego świata
Możemy też wyróżnić dodatkowe czynniki okoliczności:
– środowisko: wewnątrz czy na zewnątrz pomieszczeń?
– dawka substancji (więcej w akapicie „Substancja”)?
– czy chcemy podróżować samotnie czy w grupie?
– czy będziemy mieć opiekuna?
– czy wykorzystamy pomoce takie jak muzyka lub przybory plastyczne?
– dodatkowe techniki osiągania stanów zmienionej świadomości

Miejsce
Tripowanie w naturze bywa pięknym doświadczeniem, które często zapewnia głębokie wglądy i uczucie połączenia z przyrodą. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że jest to środowisko o wiele mniej przewidywalne niż środowisko wewnątrz budynku. Dlatego może stanowić większe wyzwanie, szczególnie dla początkujących psychonautek i psychonautów.
Czynniki, które warto wziąć pod uwagę, decydując się na podróż na zewnątrz:
– owady (czy mam repelent? Czy boję się owadów? Czy chcę przepracować lęk przed owadami?)
– zwierzęta
– pogoda (jaka będzie pogoda tego dnia? Jeśli jest możliwość deszczu, to czy jestem na nią przygotowana?)
– nieoczekiwane interakcje z innymi osobami (czy jestem na to otwarty? Jak zareaguję?)
– ograniczony dostęp do sanitariatów

Podróżowanie w mieście lub na przedmieściu może zapewnić ci ciekawe wglądy na temat ludzkości, ale będzie raczej zorientowane na zewnątrz i może być dosyć chaotyczne. Wymaga głębokiego przygotowania na szeroki zakres interpersonalnych i technicznych wyzwań.
Zacisze własnego mieszkania zapewnia zazwyczaj większą kontrolę nad otoczeniem. Możesz otulić się ulubionym kocykiem, włączyć odpowiednią muzykę, a w razie potrzeby bez problemu skorzystać z toalety lub możliwości położenia się. Nie każdy ma jednak taki luksus – niektórzy mieszkają z rodzicami, współlokatorami lub w hałaśliwej okolicy. Nigdy nie zapomnę jednej podróży, podczas której głośna kłótnia sąsiadów za ścianą mocno wpłynęła na treść mojego doświadczenia. Często słyszę też o doświadczeniach osób, których podróż została w nieprzyjemny sposób przerwana przez „niewtajemniczonego” w temat współlokatora lub członka rodziny.
Środowiskiem, które w optymalny sposób łączy zalety piękna tripowania w przyrodzie i bezpieczeństwa własnych czterech ścian, jest domek w zacisznym miejscu otoczonym ogrodem. Jeżeli masz możliwość wynajęcia takiego miejsca lub użyczenia go od bliskich osób – zdecydowanie polecam taką opcję.

Specyficznym miejscem podróży jest festiwal. W ostatnich latach obserwujemy w Polsce wysyp psychodelicznych i rozwojowych festiwali w pięknych zakątkach kraju. Muzyka, wakacyjny nastrój, towarzystwo przyjaciół, otoczenie lasu i wody to czynniki sprzyjające pięknej i karmiącej podróży. Występują tu jednak także czynniki wymienione powyżej w kontekście podróży na zewnątrz. Dodatkowo, głośna muzyka i towarzystwo obcych, często będących pod wpływem innych substancji ludzi, może na niektórych działać przytłaczająco.
Impreza klubowa to miejsce, które zdecydowanie odradzamy jako przestrzeń psychodelicznej podróży. Jest to środowisko, w którym bardzo trudno zadbać o własne bezpieczeństwo pod wpływem substancji. Nasza kontrola nad warunkami jest tu minimalna. Głośna muzyka, pijani ludzie, tłum, zaczepki, brudne toalety mogą sprawić, że szybko zapragniesz wrócić do domu.

Jeżeli jednak decydujesz się na taki setting, upewnij się, czy impreza na jaką idziesz, faktycznie ci odpowiada. Czy czujesz się na niej dobrze, czy są na niej twoi znajomi? Czy wiesz jak wrócić do domu (taksówka, autobus?) Czy w domu czeka na ciebie bezpieczna przestrzeń, jeśli postanowisz wrócić?
Jeżeli na którekolwiek z powyższych pytań odpowiedź brzmi NIE, lepiej zrezygnować z podróży. Ryzyko znacząco przewyższa jakiekolwiek korzyści mogące z niej płynąć.
Dwa najbardziej bezpieczne settingi to gabinet terapeuty psychodelicznego i ceremonia psychodeliczna. Ponieważ w Polsce psychodeliki wciąż nie są legalne, zarówno psychodeliczne psychoterapie jak i ceremonie odbywają się nieoficjalnie i znaleźć je można głównie dzięki rekomendacji.

Główną zaletą takiego środowiska jest to, że nie musisz sam troszczyć się o całe otoczenie: robi to za ciebie doświadczona i kompetentna osoba. No właśnie – doświadczona i kompetentna, przynajmniej w teorii. Niestety zdarza się, że za psychodelicznych terapeutów, facylitatorów czy szamanów podają się osoby bez odpowiedniego przygotowania czy etyki. Fakt, że wszystko to odbywa się w podziemiu, niestety sprzyja nadużyciom. Dlatego jeżeli już miałaś na tyle dużo szczęścia, by trafić na taką przestrzeń – upewnij się, czy osoba, której opiece i przewodnictwu chcesz się powierzyć, na pewno jest godna twojego zaufania. Czy znasz kogoś, kto korzystał z jej usług? Jakie miał doświadczenie? Co mówi twoja intuicja, gdy rozmawiasz z tą osobą? Czy twoje ciało jest rozluźnione czy napięte? Czy czujesz się bezpiecznie, czy coś jest „nie tak”? Jeśli Twoja intuicja mówi ci, że cokolwiek nie gra, prawdopodobnie lepiej zrezygnować.

Pora dnia
Podczas planowania swojej podróży weź pod uwagę to, w jakiej porze dnia ma się ona odbywać i jak długo działa substancja, którą przyjmujesz.
Bardzo istotna jest godzina rozpoczęcia podróży. Jeżeli rozpoczniesz ją w środku dnia, bardzo możliwe, że załapiesz się na zmrok i część nocy. Zazwyczaj nie stanowi to problemu, jeśli jesteś w domu, ale jeżeli tripujesz w naturze, oznacza to, że warto mieć przy sobie naładowaną latarkę i być gotowym na zmiany temperatury.
Jeżeli bierzesz LSD, miej na uwadze czas jego działania, który bywa bardzo długi (nawet do 12 godzin). Jeżeli zaczniesz swoją podróż późno, ryzykujesz, że raczej się tego dnia nie wyśpisz.
Nocne podróże charakteryzują się wyjątkowym klimatem, który preferuje wielu psychonautów. Jedną z zalet jest o wiele większa szansa na ciszę i spokój w twoim otoczeniu.
Przed wybraniem pory dnia na podróż, zastanów się, czego potrzebujesz i jak wygląda twoje otoczenie w zależności od godziny.
Natężenie bodźców
Treść twojego doświadczenia będzie zależeć w dużej mierze od bodźców wewnętrznych i zewnętrznych, jakie będą do ciebie docierać. Pamiętaj, że im więcej bodźców zewnętrznych, tym łatwiej o uczucie przeładowania układu nerwowego, a co za tym idzie – lęk, stres, poczucie przytłoczenia. Jedną z głównych cech psychodeliku jest zwiększanie twojej podatności na bodźce – im większa dawka, tym większa wrażliwość.
Warto zapewnić sobie narzędzia regulacji bodźców.
Mogą nimi być:
– zatyczki do uszu
– opaska na oczy
– słuchawki i ulubiona muzyka
– możliwość przejścia w miejsce, gdzie jest ciemniej
– możliwość przejścia w miejsce, gdzie jest ciszej
Komfort fizyczny – zadbaj o swoje ciało!
Twoje poczucie własnego ciała również może mieć wpływ na przebieg podróży. Wiele zależy tu od indywidualnych preferencji. Jedni wolą podróżować z pustym żołądkiem, bo uczucie pełnego żołądka i jelit jest dla nich rozpraszające. Inni preferują zjeść coś lekkiego przed tripem, bo uczucie głodu wzbudza w nich duży dyskomfort. Zastanów się, jak reaguje twoje ciało. Niezależnie od wszystkiego, objadanie się do pełna i spożywanie tłustych, smażonych posiłków tuż przed podróżą (nawet do 3 godzin) zazwyczaj okazuje się bardzo złym pomysłem. Dlaczego? Twoja wątroba jest zmęczona ciężką pracą przetwarzania tego całego jedzenia, a chcesz jeszcze dołożyć jej zadanie zmetabolizowania dodatkowej substancji. Dodatkowo uczucie ciężkości w układzie pokarmowym może skutecznie zdominować całą treść twojej podróży. Z doświadczenia wielu psychonautów wynika, że zjedzenie małego, lekkostrawnego posiłku najpóźniej 2 godziny przed podróżą okazuje się najlepszym pomysłem. Dzień przed podróżą unikaj mięsa i nabiału. Twoje ciało ci podziękuje!
W trakcie samej podróży możesz chcieć mieć pod ręką ulubione przekąski: owoce, orzechy, bakalie. Z doświadczenia wiemy, że łatwo dostępne i łatwo przyswajalne, naturalne cukry i tłuszcze sprawdzają się najlepiej. Podczas doświadczenia psychodelicznego mózg pracuje na zwiększonych obrotach i może domagać się dodatkowej glukozy.
Oczywiście kluczowe jest to, by zawsze mieć pod ręką świeżą wodę pitną. Niezależnie od tego, czy tripujesz w domu, w lesie czy na festiwalu, upewnij się, że masz pod ręką zapas wody, który starczy ci na parę godzin.
Zadbaj także o swój komfort termiczny. Ubranie „na cebulkę” pozwalające na zakładanie i zdejmowanie warstw odzieży w razie potrzeby to zazwyczaj najlepszy pomysł.
Opiekun – tripsitter
Zdecyduj, czy potrzebujesz opiekuna, by czuć się bezpiecznie. Jeżeli nie masz zbyt dużego doświadczenia lub nie masz go wcale, poproszenie drugiej osoby o towarzyszenie ci w podróży prawdopodobnie będzie świetnym pomysłem.
Podczas dokonywania wyboru tripsittera sprawdź:
– czy to osoba, przy której czujesz się bezpiecznie?
– czy to osoba, której ufasz?
– czy ta osoba wie, czego się spodziewać?
– czy ta osoba ma doświadczenie w towarzyszeniu innym w podróży?
– czy ta osoba umie zachować dyskrecję?
Jeżeli w twoim otoczeniu nie ma osoby, która nadawałaby się do roli opiekuna, być może wystarczy umówić się z bliską osobą, że będzie pod telefonem w razie, gdybyś jej potrzebowała. Sama świadomość tego, że można zadzwonić do kogoś, kto wie, że podróżujesz i czego można się spodziewać, daje bardzo duży komfort psychiczny.
Muzyka, przybory plastyczne
Dla wielu osób głównym celem podróżowania jest zwiększenie wrażliwości na bodźce zmysłowe, by czerpać większą przyjemność z obcowania z muzyką i sztuką. Niektórzy poszukują doświadczeń psychodelicznych dla zwiększenia kreatywności, by odnaleźć nowe podejścia do tworzenia własnej sztuki (niekoniecznie przez duże S – jeśli rysujesz albo śpiewasz dla przyjemności, to też sztuka).
Odpowiednio dobrana muzyka potrafi sama w sobie stworzyć szczególną przestrzeń dla twojego doświadczenia. Ludzie różnią się upodobaniami, dlatego sama musisz sprawdzić, co będzie dla ciebie najlepsze. Niektórzy lubią podróżować przy muzyce etnicznej, transowej i szamańskiej. Inni wolą muzykę klasyczną lub dźwięki mis tybetańskich. Są tacy, którzy chcą po prostu nacieszyć się swoimi ulubionymi płytami.
Jeżeli lubisz rysować, malować czy dokonywać innych form ekspresji artystycznej – przygotowanie sobie ulubionych przyborów może okazać się świetnym pomysłem, szczególnie na późniejszych etapach podróży.
Inne techniki osiągania stanów zmienionej świadomości
Podczas podróży możesz regulować swoje samopoczucie poprzez zastosowanie poszczególnych technik oddechowych, fizycznych, medytacyjnych.
Możesz pogłębiać lub spłycać swojego tripa lub kierować go w trochę inną stronę.
Szczegóły tego zagadnienia przedstawimy w osobnym artykule.
Substancja – Substance
Im więcej wiesz, tym bezpieczniej się czujesz.
Dowiedz się jak najwięcej o substancji, której zamierzasz użyć.
Sprawdź:
– jaka jest jej historia?
– jak działa? Jakich efektów się spodziewać?
– jaki ma wpływ na ciało, na mózg?
– jeżeli ma jakąś szkodliwość, jak można ją zmniejszyć? (więcej na temat redukcji szkód dowiecie się na stronie https://sin.org.pl/)
– jakie jest jej dawkowanie? Jaka dawka daje jakie efekty?

– w jaki sposób zamierzasz przyjąć substancję?
– czy moja substancja pochodzi z pewnego źródła? Największą pewność co do źródła dają własnoręcznie wyhodowane grzyby. Jeżeli substancja jest syntetycznego pochodzenia, np. LSD, warto sprawdzić jej autentyczność testem kolorymetrycznym (do nabycia na stronie https://protestkit.pl/).
– jeżeli zamierzasz zażyć więcej niż jedną substancję, jaki będzie efekt takiego połączenia?

Każda chwila, jaką poświęcisz na zwiększanie swojej wiedzy o substancji, zaowocuje większą pewnością i poczuciem bezpieczeństwa.
Dzięki niej będziesz wiedzieć, czy to, czego doświadczasz, jest typowym objawem charakterystycznym dla danej substancji. Unikniesz paniki, której doświadczają niektórzy, gdy nie wiedzą, czy to, co czują, jest typowe, czy może jest już sygnałem alarmowym, że w organizmie dzieje się coś niestandardowego.

Polecane źródła wiedzy:
James Fadiman – Przewodnik psychodelicznego podróżnika
Ralph Metzner (red.) – Teonanacatl: święte grzyby
Paul Stamets – Psilocybin Mushrooms of the World
Opracowanie zbiorowe – Inner Paths to outer Space: Journeys to Alien World through Psychedelics and Other Spiritual Technologies
Timothy Leary, Ralph Metzner – Doświadczenie psychodeliczne
Stanislav Grof – Kiedy niemożliwe staje się możliwe
Albert Hofmann – LSD. Moje trudne dziecko
Michael Pollan – Jak zmienić swój umysł
Maciej Lorenc – Czy psychodeliki uratują świat?
Bad trip nie taki zły, jak go malują?
Wiele osób boi się legendarnego bad tripa, czyli „złej podróży”. To termin określający nieprzyjemną, trudną podróż, zazwyczaj pełną lęku. Termin ten został rozpropagowany w popkulturze w dużej mierze przez amerykańskie mainstreamowe media, które w czasie nagonki na psychodeliki w czasie ich delegalizacji starały się straszyć użytkowników przerażającymi konsekwencjami psychodelicznych podróży.
W rzeczywistości – jak wynika z doświadczeń wielu psychonautów – bad trip jest zwykle wynikiem nieodpowiedniego przygotowania (patrz wyżej: nieodpowiednie nastawienie, okoliczności i substancja) i można go uniknąć.
Co ważne, nie każda trudna podróż musi od razu być bad tripem. Czasami doświadczenie psychodeliczne konfrontuje nas z niekomfortowymi i nieprzyjemnymi sytuacjami, by ukazać nam nasze szkodliwe schematy myślowe, unaocznić nam, że coś w naszym życiu jest dla nas niekorzystne, albo uświadomić potrzebę zmiany.
Pozostańmy otwarci na to, że nawet trudne doświadczenie może być ważne, potrzebne i obfitować w cenne lekcje, które zaowocują dobrymi zmianami w naszym życiu. Dzięki temu nadamy naszemu trudnemu doświadczeniu znaczenie. I być może zamiast fiksować się na tym, że mamy bad tripa, bez obaw zanurzymy się w trudnym doświadczeniu, traktując je jako inicjację lub rytuał przejścia (więcej o tym napiszemy w osobnym tekście!)

Podsumowanie
Nie zawsze dostaniesz taką podróż, jakiej chcesz – raczej taką, jakiej potrzebujesz. Tym niemniej dzięki odpowiedniemu przygotowaniu mocno zwiększasz swoją szansę na to, że podróż, niezależnie od jej treści, przebiegnie w sposób bezpieczny.
Poczucie bezpieczeństwa jest kluczowym aspektem udanej podróży i będziemy to podkreślać nieustannie. Mówiąc językiem gier RPG, jest jak zbroja +100 do pewności siebie.
Dzięki niemu będziesz w stanie przeżyć i zintegrować nawet najtrudniejsze doświadczenie.
W przypadku podróży psychodelicznej obowiązuje ta sama zasada, co w przypadku każdej podróży – im dalsza podróż (im większa dawka), im więcej niewiadomych, tym więcej przygotowania wymaga. Wspinaczka na Mount Everest wymaga innego przygotowania niż wyprawa na pobliskie wzgórze. Tak samo innego przygotowania wymaga przyjęcie 1 grama grzybów we własnym ogrodzie z najlepszym przyjacielem, a innego samotna wyprawa na 500 mikrogramów LSD.
Powyższy poradnik stanowi wstęp do szerszego zagadnienia przygotowania do podróży psychodelicznej. Omówione elementy zostały opisane skrótowo i doczekają się osobnych artykułów pogłębiających dany temat.
Mamy nadzieję, że zachęci was do zadbania o swoje bezpieczeństwo i komfort w czasie podróży, a także do dalszego zgłębiania tematu na własną rękę.

Bezpiecznych podróży!


Dodaj komentarz